
Fitness to rodzaj gimnastyki rekreacyjnej, którego początek należy wiązać ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki Północnej i rozpowszechnieniem się aerobiku. Cechą charakterystyczną takich ćwiczeń gimnastycznych jest to, że podczas ich wykonywania organizm pobiera bardzo dużo tlenu, nie dopuszczając do sytuacji niedotlenienia, więc co za tym idzie wykluczając możliwość zakwaszenia mięśni. Fitness, to bardzo szybka gimnastyka prowadzona najczęściej w rytm muzyki dyskotekowej. Pomimo tego, że mało osób wierzy w jego skuteczność, jest to doskonały element rehabilitacji, przyspieszający czas potrzebny na powrót do pełni dyspozycji fizycznej po urazach i kontuzjach. Na świcie przez wiele lat powstało niezwykle dużo klubów fitness, które przyciągają kobiety na aerobik oraz mężczyzn na ćwiczenia na siłowni oraz możliwość skorzystania z masażów czy sauny. Obok klubów fitness powstają także oferujące wiele innych usług zakładów. Popularne są zakłady fryzjerskie czy oferujące filiżankę ciepłej czekolady bądź kawy kawiarnie. Z biegiem lat formy ćwiczeń stały się coraz szersze, oferując dostosowane do każdego zajęcia. Ćwiczenia takie może wykonywać praktycznie każdy, od dzieci skończywszy na starszych osobach, którym ćwiczenia poprawią krążenie krwi w organizmie. Forma ćwiczeń gimnastycznych często zależy od poziomu zaawansowania samego ćwiczącego. Mało kiedy są to jednak zajęcia polegające na ćwiczeniu tego, co nam się podoba. Nad ćwiczącymi czuwa trener fitness, który ćwicząc pokazuję formę i sposób wykonywania niektórych ćwiczeń. Klub fitness znajdziemy już w każdym średniej wielkości mieście. Zważając na nasze zdrowie i to, co może dzięki takim ćwiczeniom gimnastycznym zyskać warto zainwestować w karnet w takim klubie. Średnio opłacalne jest jednak uczęszczanie raz na jakiś czas, ponieważ w treningach i ćwiczeniach nie ma nic lepszego niż systematyczność, regularność i opłacalność, dlatego też ćwiczenie od czasu do czasu nie spowoduje praktyczne żadnych większych efektów, których moglibyśmy oczekiwać.

Zima wciąż trwa i często wolimy spędzić wolny czas na kanapie przed telewizorem zajadając się chipsami i słodyczami niż zadbać o własną formę i wygląd. Warto już teraz pomyśleć o zrzuceniu zbędnych kilogramów, bo kiedy przyjdzie lato i sezon plażowy będzie już zdecydowani za późno. Wbrew pozorom w okresie kiedy za oknem leży śnieg, jest wiele miejsc, w których możemy nie tylko zadbać o zdrowie i wygląd ale również rozerwać się i miło spędzić czas. Dobrym pomysłem będzie zakup karnetu na basen, siłownie, pójście z przyjaciółmi na squasha bądź zapisanie się na fitness i aerobik. W dzisiejszych czasach kluby fitness i siłownie wyrastają jak grzyby po deszczu i zajęcia nie są już tak drogie jak kiedyś. Za miesięczny karnet zapłacimy od 80 do 120zł, cena obejmuje zajęcia dwa razy w tygodniu. W ofercie fitness clubów jest wiele zróżnicowanych programów ćwiczeń gimnastycznych, aerobowych i siłowych. Instruktorzy służą pomocą w dobraniu odpowiedniego dla nas programu i intensywności ćwiczeń. Zestawy ćwiczeniowe posiadają różną specyfikę mogą np. poprawiać kondycję, wzmacniać daną partię mięśni czy być ukierunkowane na odchudzanie. Kluby fitness na przestrzeniu ostatnich lat stały się bardziej profesjonalne. Dzięki dużej konkurencji muszą walczyć o klientów poprzez profesjonalną kadrą instruktorów, miłą atmosferą i różnymi promocjami aby przyciągnąć nowych klientów i zatrzymać ich u siebie. Siłownie i kluby inwestują bardzo duże sumy pieniędzy na sprzęt renomowanych marek, dzięki czemu każdy klient znajdzie coś dla siebie. Warto umówić się z najbliższą przyjaciółką i zapisać się na takie zajęcia, gdzie przy muzyce możemy spalać zbędną tkankę tłuszczową i poprawiać swoją kondycję. Uczestnictwo w takich zajęciach ma również ogromny wpływ na nasze zdrowie psychiczne, pozwalają odpocząć od stresów i kłopotów codziennego życia. Uważam że jest to wspaniały pomysł na aktywne spędzenie wolnego czasu, spotkanie z przyjaciółkami i zapoznanie ciekawych osób, które uczęszczają z nami na zajęcia.

W los sportowca wpisane są kontuzje. Wiele razy potrafią one przerwać nawet najlepiej zapowiadające się kariery. Każda dyscyplina ma specyficzne dla siebie kontuzje, po nich wszyscy wchodzą jednak na tę samą trudną drogę jaką jest rehabilitacja. Jest to bez wątpienia najtrudniejszy etap, często nieporównywalnie trudniejszy nawet o operacji. W dzisiejszym, nowoczesnym i profesjonalnym sporcie każdy klub czy reprezentacja posiada własnego rehabilitanta, zajmującego się kontuzjowanymi zawodnikami. To od niego zależy kiedy sportowiec powróci do pełni sił, jeśli oczywiście powróci. Dobrze się zastanawiając nie trudno przytoczyć przykłady zawodników i zawodniczek, którzy po latach skomplikowanej rehabilitacji nie zdołali powrócić do miejsca, w którym zdarzył się ich dramat. Jeśli nawet powrócili do sprawności fizycznej ciężko im było wrócić do dawnej dyspozycji technicznej, a także do prezentowanej kiedyś formy. Etapów jakie pokonuje sportowiec podczas rehabilitacji jest kilka, a wszystkie z nich zależą od tego, jak poważna była lub jeszcze jest kontuzja. Na przykładzie ciężko kontuzjowanego piłkarza można prześledzić ten proces. Zaczyna się od dramatycznego opuszczenia boiska i poddaniu się opiece medycznej. Lekarze diagnozują sportowca. W trudnych przypadkach przychodzi czas na operację- chyba najmniej przyjemy etap kontuzji. Po niej zaczyna się właściwa rehabilitacja. Na początek piłkarz oczekuje zagojenia się miejsca operacji. Przychodzi czas na etap bezczynnego czekania, czasu tego nie warto przyspieszać, by kontuzja się nie odnowiła. Po kilku tygodniach przychodzi pora na proste ćwiczenia gimnastyczne i ruchowe. Oczywiście bez skomplikowanych czynności ruchowych. Z dnia na dzień, rehabilitacja rozszerza zakres ćwiczeń, po czym dochodzi się do normalnej dyspozycji. Nie od razu można jednak wyjść na boisko i strzelać bramki. Zaczyna się od krótkich wejść z ławki rezerwowych, stopniowo wydłużając czas gry na boisku. Kiedy w pełni obciążenia w przeciągu kilku tygodni nic złego się nie wydarzy rehabilitację będzie można uznać za udaną. Pozostaje tylko czekać na powrót do formy.

Naukowcy alarmują, żyjemy w coraz większym stresie, coraz bardziej się śpieszymy, przez co w połączeniu z naszą nieuwagą często dochodzi do dramatycznych wypadków drogowych. Poważne wypadki niosą ze sobą utratę zdrowia, które opuszcza nie tylko winnych ale także niewinne, przypadkowe ofiary. Po takim incydencie pozostaje tylko jedno- rehabilitacja, czyli bardzo skomplikowany i wymagający wielkiego poświęcenia i zaangażowania proces powrotu do pełni sprawności fizycznej. W Polsce jest wiele ośrodków rehabilitacji i sanatoriów, które pomagają wrócić poszkodowanym do społeczeństwa. Wzajemna współpraca chorego i rehabilitanta może przynieść niespodziewane efekty, wszystko to musi jednak być poparte pewnością siebie, przekonaniem o możliwości, że będzie tak jak kiedyś. Rehabilitacja to przede wszystkim ćwiczenia gimnastyczne ale także aspekt psychologiczny. Ważne jest bowiem to, by nie rehabilitować nikogo na siłę, kiedy osoba ta pogodziła się z losem i zupełnie mu się poddała. Na szczęście w naszym kraju są osoby które podejmują się takim wyzwaniom, popierając ją swoją wiedzą medyczną i umiejętnościami rehabilitacyjnymi. Dzięki nim, wykonywanym przez tygodnie, miesiące czy nawet lata ćwiczeniom gimnastycznym pojawia się, nawet dla najbardziej poszkodowanych, światełko w tunelu prowadzącym do pełni zdrowia. Czasem jednak pomimo największych starań trudno osiągnąć końcowy sukces. Szczególnie dotyczy to urazów kręgosłupa, które paraliżują nasze kończyny i zmuszają do poruszania się na wózku inwalidzkim. Ogromie ciężkie do wyleczenia są także wrodzone wady. Osoby te muszą zacząć wszystko od samego początku, będąc na przegranej pozycji już na starcie. Niestety, życie często nas nie rozpieszcza, rzucając przed nami kłody, których często nie sposób przeskoczyć. Warto jednak zawsze mieć nadzieję, nadzieja bowiem powinna zawsze umierać ostatnia, bez względu na okoliczności. Rehabilitacja powinna natomiast być elementem podtrzymującym nadzieję, wierząc w to co robimy możemy zdziałać cuda. Gimnastyka i ćwiczenia fizyczne w tym przypadku powinny zaś stanowić aktywny wyraz naszych ambicji i wiary.
Po tym jak w programie „Mam talent” swoje umiejętności pokazało wiele utalentowanych gimnastyków i gimnastyczek, wielu z nas zaczęło zastanawiać się w jaki sposób można doprowadzić do tego, by nasze ciało wyginało się na wszystkie strony. Po pierwsze z pewnością bardzo ważny jest tu trening, rozciągnięcie wszystkich stawów i więzadeł nie należy do najprzyjemniejszych czynności, jednak im wcześniej zaczniemy tym z pewnością będzie nam łatwiej osiągnąć oczekiwany efekt. Gimnastyka wymaga wytrwałości i wielu poświęceń, przede wszystkim powinniśmy jednak zadbać o regularność ćwiczeń, bowiem nawet niewielka przerwa w treningu może sprawić, iż cofniemy się o kilka, a nawet kilkanaście tygodni. Tu rodzi się pytanie- czy rodzicie powinni akceptować takie ćwiczenia? Cóż, wydaje mi się, że większość opiekunów namawia dzieci do takiej aktywności, bo przecież na wszelkie rodzaje kursów maluchy nie mogą zapisać się same. Może części z nich wydaje się, że takie ćwiczenia są nieszkodliwe, może wierzą w zapewnienia instruktorów, a może prostu wydaje im się, że sport w każdym wydaniu jest zdrowy i bezpieczny. Tak jednak nie jest, bo choć małe dziewczynki zakładające sobie nogi na głowę i wykonujące różne trudne do opisania słowami rzeczy mogą uśmiechać się szeroko i wyglądać przy tym słodko, to tak naprawdę nic nie zmieni faktu, iż w przyszłości ich ciała nie będą równie sprawne co organizmy przeciętnych dzieciaków. Oczywiście, gimnastyka to sport który warto uprawiać, należy jednak zdawać sobie sprawę z tego, iż tu, jak i we wszystkim trzeba zachować umiar. Bo choć wyginanie się jest fajne, to tak naprawdę dzieci nie zdają sobie sprawy z tego, jak może odbić się ono na ich dorosłym życiu. Zanim zatem rodzice zapiszą swoje dziecko na dodatkowe zajęcia z gimnastyki powinni upewnić się, iż będzie to przede wszystkim zabawa, a nie katorżnicza praca, prowadząca do tego, iż zarówno oni, jak i ich dziecko oraz jego trener popadną w manię pokonywania kolejnych i kolejnych granic ludzkiej wytrwałości.